Artykuły
23-09-2016 01:09
Z kobietą w tle - malarka Rozalia Nowak
Kalina Izabela Zioła

Ludzie, którzy zostali obdarzeni nieprzeciętnym talentem ...zachwycają.
Stąd zrodził się cykl "Dotyk sztuki".
Sztuka w tym znaczeniu to nie tylko obraz, rzeźba, wiersz, powieść czy fotografia.
Sztuką jest każda facynacja tym co się robi...
Aldona Dzielicka

Rozalia Nowak to znana poznańska artystka – malarka, zajmująca się również innymi dziedzinami sztuki, na przykład poezją. Jednak najważniejszą z nich jest malarstwo. Maluje zarówno drobne miniaturki, jak i duże, kilkumetrowe płótna. Jej obrazy są bardzo charakterystyczne, rozpoznawalne.

Byłam na wielu jej wystawach i każda z nich była zupełnie inna. Jedna, o tytule „Kobieta jesienna", której wernisaż odbywał się w Pałacu Działyńskich, ukazywała kobiety. Od spokojnych, klasycznych aktów po tajemnicze, ledwie zarysowane sylwetki wplecione w surrealistyczne, pulsujące kolorami przestrzenie. Wabiły, przyciągały, obiecywały...

Na kolejną wystaw wybrałam się do Klubu Kultury „Krąg". Tam zanurzyłam się w las starych, wielobarwnych drzew. Wystawa nosiła tytuł „Rośniemy nad Wartą" i przedstawiała rosnące nad rzeką drzewa, zimowe, nagie, o powykręcanych gałęziach. Każde z nich w innej aurze, od chłodnego błękitu po ognistą czerwień. Zaproszeni goście z zachwytem podziwiali wystawione dzieła.

Uczestniczyłam też w cudownym wernisażu malarstwa Rozalii zatytułowanym „Twarzą w twarz", który odbywał się w Salonie Sztuki „Kreatura". Kilka sal wypełnionych portretami, różnorodnymi twarzami, które uśmiechały się, patrzyły zamyślonym wzrokiem, zagniewane marszczyły brwi lub dumnie unosiły podbródek.

Nie mogę pominąć wielkiej wystawy w Skalar Office Center "Impresje polsko-hiszpańskie". Tam Rozalia Nowak wystawiała swoje prace, które zatytułowała "W szczelinach istnienia", przedstawiające różne spojrzenia na kobietę. Druga borąca udział w tej wystawie malarka Zofia Sierszeńska zaprezentowała cykl inspirowany Hiszpanią „ Hiszpańskie oczy". Tam Rozalia ukazała wiele dużych płócien, które wabiły kolorami, z daleka przyciągały wzrok ciekawą techniką i pulsującą energią. Miałam przyjemność niejednokrotnie bywać w pracowni malarki, widziałam obrazy gotowe, dopiero rozpoczęte lub prawie skończone. Obserwowałam ją przy pracy i podczas chwil relaksu. Pracownia, mieszcząca się nad szesnastym piętrem wieżowca na Ratajach, ma swoisty klimat. Zewsząd przyglądajły mi się kobiety, ptaki, anioły... Te barwne twarze sprawiły, że musiałam o nich napisać, o nich i o ich autorce. I tak powstał wiersz:

W pracowni na strychu wieżowca Rozalii Nowak

jasny kosmyk włosów

prześwietlony słońcem

twarz ocieniona rondem kapelusza

taką ją widzę

nigdy nie mówi wszystkiego

nie dzieli się myślami ani marzeniami

wspomnienia zamyka w ciemnej szufladzie

wokół krążą sylwetki kobiet

zanurzone w kolorowych obłokach

każda jest innym obcym światem

przybyszem z odległej planety

i ogromnym bijącym sercem

a malowane anioły

patrzą spod ciężkich powiek

i szepczą cicho pomiędzy sobą

one najlepiej wiedzą

jaki jest kolor jej smutku

Rozalia Nowak, z domu Mazur, uprawia nie tylko malarstwo sztalugowe. Zajmuje się tkactwem artystycznym, ceramiką artystyczną oraz grafiką użytkową. Wiele lat pracowała jako dekorator, a także jako instruktor sztuk plastycznych. Ilustruje książki – moja książka poetycka „Kwaśne winogrona" jest ilustrowana właśnie przez nią, a na okładce tomiku widnieje piękny obraz „Letni wiatr" jej autorstwa. Prace malarki zdobią też wydaną w Bułgarii moją książkę „Думите все още тлеят" („Słowa jeszcze się tlą") i okładkę serbskiego przekładu moich wierszy „Vrući malahit" („Płonący malachit"). Dzieła tej artystki często stanowią oprawę plastyczną poetyckich spotkań. Maluje kobiety, anioły, odwzorowuje w swych pracach przyrodę, martwą naturę. Wachlarz tematów jej prac jest bardzo szeroki. Rozmiary prac są bardzo różne, lecz najbardziej lubi malować obrazy duże, kilkumetrowe. Niejednokrotnie tworzy bardzo interesujące dyptyki lub tryptyki.
Bierze udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych, zarówno w kraju, jak i za granicą.

Jest także poetką. Wiersze jej publikowane były w „Protokole Kulturalnym", „Głosie Katolickim" w Paryżu, „Niepokalanej" oraz w antologii „Nie damy pogrześć mowy"(Paryż 2009). Poezja Rozalii jest liryczna, nastrojowa, najczęściej ukazuje jej nastroje, rozterki, samotność. Jako artystka tworzy własny, niepowtarzalny świat, w którym kreuje nie tylko siebie, ale i całe otoczenie. Nie zawsze jest to akceptowane przez innych, o czym mówi w wierszu bez tytułu:

* * *
Pan wolałby mnie
w szmince
- jestem więc wybranką
innego. milczę
. . .
gdzieś tam
gdzie niebieskie
przestrzenie
stykają się
z okamgnieniem

bo: „pokój z widokiem na życie/ ma cichy półcień" (bez tytułu)
Pomimo niezrozumienia autorka stara się odnaleźć swoje miejsce w życiu, poprzez sztukę pragnie się zrealizować i odszukać choć trochę szczęścia: „...jestem, oddycham i tworzę./.../ Poszukuję, doświadczam, podnoszę/ okruchy porzucanego szczęścia" (Moje miejsce),i wśród chaosu codziennych spraw znaleźć prawdziwą siebie: „nim sprawy wszystkie sen ogarnie/ i światło nad głową także się zdrzemnie/ nim wyprowadzę/ serca zapaści/ zdarzeń nieme krzyki/ .../ Myślę, czekam, śpieszę się i zwlekam/ Szukając w sobie człowieka" (bez tytułu)
Jak każda kobieta Rozalia Nowak poszukuje w życiu przede wszystkim miłości, drugiego człowieka, z którym mogłaby dzielić smutki i radości, z którym dobrze byłoby porozmawiać lub pomilczeć razem. Kogoś, kto zrozumiałby jej nastroje, podobnie patrzył na otaczającą rzeczywistość:
My, dwa szeleszczące listki na wietrze przemian,
szemrzące strumyki pośród lasu zdarzeń,
dwa spojrzenia w jedną światła stronę, my wszędzie,
po istnienia linie przechodzimy odważnie,
aż na drugą stronę
. . .
rozmawiamy milcząc...
(Dwa spojrzenia)

lub: „Jak maluje się szczęście?/ . . ./ Rozrzucasz na wietrze szkice szczęść/ niewidzialnego siebie./ I nagle doganiasz myślą mnie, która/ nawleka korale ciepła
na rozplątaną życia /nić" (Na rozplątaną życia nić).
Jako malarka Rozalia Nowak potrafi dostrzec w zwyczajnych przedmiotach, w najzwyklejszych tworach natury ich ukryte piękno:

* * *
Spróbuj o świcie dostrzec
Rosy kropelkę na sieci pajęczej.
To biżuteria istnienia...

i potrafi to wyrazić słowami, które są jak ślad pędzla na płótnie: "motyle twoich rąk/ tkają/ przeźroczysty istnienia schron,/ wtedy pejzaże twoich słów/ już tylko słońcem pisane..." (Na rozplątaną życia nić). Spogląda na świat czystym spojrzeniem, jakie mają tylko dzieci i prawdziwi artyści: "Okiem dziecka/ siebie ciekawi, wciąż rozglądamy się po życiu./ Kiedy błękit rozmawia ze słońcem..." (Okiem dziecka).

Rozalia Nowak zdaje sobie sprawę z nieuchronności zmian, jakie niesie z sobą upływ czasu "...cienie odmierzają czas" (Okiem dziecka) i boi się tych zmian: „w jednej chwili dno odsłania/ czas ukazuje elastyczny kształt/ drapieżną postać jadowitej żmii" (bez tytułu).
Ciągle jednak żyje chwilą, cieszy się nią i marzy, bo: „Marzenia są jak zegar, co raz/
puszczony w ruch, tyka w nas" (Na rozplątaną życia nić).
Przelewa swe marzenia na papier lub płótno, tworząc niezwykłe, kolorowe światy, w które wprowadza również innych, wrażliwych na jej sztukę i szukających w życiu piękna.

Zdjęcia  Aldona Dzielicka

Autor zdjęć: Aldona Dzielicka














Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz

Nick: (max. 40znaków)

Treść komentarza:

Wpisz kod z obrazka: (cyfry i litery a-f)

REGULAMIN:
Publikowane komentarze odzwierciedlają osobiste poglądy ich autorów, którzy ponoszą wyłączną odpowiedzialność za ich treść. Komentarze naruszające polskie prawo, dobra innych osób oraz zawierające słowa powszechnie uznane za wulgarne będą kasowane. Niedopuszczalne jest również zamieszczanie w treści komentarzy linków do innych stron internetowych, reklam oraz danych osobowych i adresowych osób prywatnych i firm.
Newsy
26-07-2017
Smakowicie, wesoło i rodzinnie
Zapowiadany na niedzielę 23. lipca Dziennikarski Piknik mamy już za sobą. Był tak dalece udany, było tak ...
26-07-2017
Cudze chwalicie...
Jak wiemy, przysłowia są mądrością narodów. W tym wypadku chciałbym sięgnąć po tytułowe: ...
20-07-2017
Dziennikarski Piknik
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, w niedzielę 23.lipca, spotykamy się na polu biwakowym przy wejściu na ...
Najnowsze artykuły
16-02-2017
"Za dyskretnie uchyloną kurtyną" - Dariusz Bereski - aktor, reżyser i poeta
Ludzie, którzy zostali obdarzeni nieprzeciętnym talentem ...
01-12-2016
Magiczna Galeria
Ludzie, którzy zostali obdarzeni nieprzeciętnym talentem ...
23-09-2016
Z kobietą w tle - malarka Rozalia Nowak
Ludzie, którzy zostali obdarzeni nieprzeciętnym talentem ...
Najnowsze galerie

V Gala
Polskiej Mody


3-09-2015

Rejs "Białą Damą" po Warcie


8-08-2015
Copyright (c) 2008-2015 by LT Media Net