Newsy
24-08-2018 18:18
W cieniu Siedmiu Drzew

Rozpoczynając cykl reportaży p.t. „Cudze chwalicie...", w artykule inauguracyjnym pokazaliśmy Zespół Pałacowo – Parkowy w Dobrzycy. Okazało się, że cykl ten warto kontynuować, gdyż wiele osób spośród grona z którym przyszło mi o tym rozmawiać, z uznaniem cykl ten powitało, jako że zachęceni tym co przeczytali i zobaczyli na zdjęciach wybrali się, najczęściej weekendowo i rodzinnie, aby na własne oczy zobaczyć jakże ciekawe a nieznane im miejsce. Oznacza to, że warto ten cykl kontynuować. Toteż dzisiaj, wraz z fotoreporterem Piotrem Kusy, chcemy podzielić się naszym nowym odkryciem, naprawdę wartym zobaczenia.

Jadąc z Poznania w kierunku Pobiedzisk drogą krajową nr 194, 19 km od centrum Poznania i 29 km od centrum Gniezna, w Biskupicach dostrzegamy dużą tablicę informacyjną, wskazującą kierunek dojazdu do odległego z tego miejsca około 1,5 km Parku Botanicznego oraz Gościńca „Siedem Drzew".
Kto lubi poznawać gościńce o wysoki standardach i nietuzinkowym anturażu, ten nie zawiedzie się poznając Gościniec Siedem Drzew. Raczej uzna ten rekonesans jako niezbędny w zbiorze konesera.
Ale nie gościniec i nie zespół hotelowy jest największym atutem tego miejsca, bo choć niezwykły w swej formie, to jednak nie jedyny w tej klasie, jako że Polska od dłuższego już czasu nie jest Kopciuszkiem w tej materii. Bezdyskusyjnym wyróżnikiem „Siedmiu Drzew" jest Park Botaniczny, do którego kompleks restauracyjno – hotelowy jest jedynie współczesnym dodatkiem, choć przyznać należy, że dodatkiem niezwykle kompatybilnym zarówno architektonicznie, jak i nastrojowo. Ale przede wszystkim zachęcamy do zwiedzenia Parku Botanicznego.
Położony w miejscu, gdzie kończy się wieś i zaczyna słynąca z dzikiej przyrody Dolina Cybiny, jest efektem pracy trzech pokoleń przyrodniczych pasjonatów, pełnych pomysłów i niezwykłego smaku w kształtowaniu form botanicznych. Jego twórcami byli dwaj bracia ogrodnicy, Bolesław i Władysław Sękowscy. A ponieważ kolejne pokolenia kontynuowały rozpoczęte dzieło, dziś podziwiać możemy efekt 55-letniej pracy w kształtowaniu przyrody tego miejsca w sposób nieingerujący w jej prawa i choć skomponowany według zasady łączenia różnych ogrodów tematycznych, to jednak doskonale łączący wiele form przyrodniczych w niezwykłą całość.
Tym którzy znają się na botanice z racji wykształcenia, polecam to miejsce jako przyrodniczy „smaczek". Tym zaś mnie podobnym, którzy nie znają się na przyrodzie profesjonalnie, ale obdarzeni są wrażliwością na jej niezwykłe uroki, polecam to miejsce tym bardziej.

Poruszeni urokiem i zaskoczeni bliskością tak niezwykłego miejsca, postanowiliśmy z Piotrem poznać i porozmawiać z obecnymi jego właścicielami.
Pomimo natłoku obowiązków, rodzeństwo Emilia i Bolesław Sękowscy chętnie zgadzają się na rozmowę.
- Jesteście Państwo trzecim pokoleniem, które prowadzi i doskonali ten projekt. Wynika to z sentymentu do rodzinnej tradycji?
-Dziadek w swojej maleńkiej szklarence rozpoczął to wszystko, poświęcając swoje dni i noce, wkładając w to swoje wszystkie siły, emocje i miłość do pawi, które były jego drugą pasją – opowiada pani Emilia. – Kiedy nabrało to coraz lepszych kształtów, jakoś trudno było przejść nad tym obojętnie, aby tego nie kontynuować. Toteż po śmierci dziadka w 2006 roku, koncept aby dzieło dziadka i ojca, który park przejął i rozwijał udostępnić dla gości, był w pewnym sensie naszym hołdem dla dziadka. Ale logiczne i zdroworozsądkowe wydało nam się, że skoro już goście przyjdą do parku i będą mogli go nieodpłatnie zwiedzać, to jest bardzo prawdopodobne, że będą tutaj chcieli spędzić więcej czasu, a w związku z tym będą chcieli coś wypić , coś zjeść, a może i przenocować. I na tym tle powstała koncepcja powiązana z obecnym modelem biznesowym, z którym teraz się to tak dobrze powiązało.
- Ja tylko dodam, że to nie było tak że nie mieliśmy wyboru – dopowiada pan Bolesław. – Dostaliśmy ze strony rodziców propozycję uczestniczenia w tym projekcie, gdyż wiedząc jaka to odpowiedzialność, nie chcieli nas do niczego przymuszać.
- Tym bardziej, że każde z nas jest po innych studiach, więc w prowadzeniu np. restauracji czy hotelarstwa nie mieliśmy doświadczenia – dodaje pani Emilia – ale zbyt długo się nie zastanawialiśmy, bo jednak czuliśmy ten klimat. Nie ukrywamy, że początek był dla nas bardzo trudny, ale się nie poddaliśmy i teraz po tych przeszło sześciu latach jesteśmy zahartowani i wiemy jak to robić.
Kiedy wyrażamy swój aplauz dla stylu w jakim zbudowany jest kompleks restauracyjno – hotelowy i pytamy o to skąd tyle starych elementów ocalonych od zapomnienia a znakomicie skompilowanych w całość architektoniczną obiektu, dowiadujemy się, że głównie ojciec państwa Emilii i Bolesława jest architektonicznym wizjonerem, projektującym poszczególne elementy kompleksu. A skąd pozyskane do tego celu materiały? - Znikają karczmy, młyny, kuźnie i wiatraki, dworki i stajnie. Uratowaliśmy jednak setki fragmentów bezpowrotnie niszczejących obiektów, ocalając je od zapomnienia. To one, większe i mniejsze, zbierane dziesiątki lat pamiątki z tych ziem, posłużyły nam jako tworzywo – mówią właściciele Siedmiu Drzew. Kiedy o tym opowiadają, trudno nie dostrzec tłumionych przez ograniczenie czasowe symptomów ogromnej pasji, która jest jaskrawym wyjaśnieniem osiągniętego do tej pory sukcesu. A że w swych marzeniach nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, nie musimy się domyślać, gdyż wcale tego nie skrywają, ale na razie nie chcą ich odsłaniać.
Nie jest intencją tego reportażu opisywanie szczegółów dotyczących genezy powstania tego niezwykłego miejsca, ani rodzinnej historii jego twórców, bo z tym wszystkim można się zapoznać oglądając na dużym ekranie film, kiedy to zmęczeni zwiedzaniem Parku Botanicznego zechcemy się czegoś napić, lub czymś posilić, w niezwykłym anturażu restauracji Siedem Drzew. Naszym zamiarem jest podzielenie się z tymi, którzy jeszcze tego miejsca nie znają informacją o nim, gdyż zdecydowanie należy ono do takich, które poznać naprawdę warto. A przecież znajduje się tak niedaleko.

Ryszard Bączkowski

Zdjęcia: Piotr Kusy


Od lewej Bolesław i Emilia Sękowscy w rozmowie z autorem reportażu Ryszardem Bączkowskim

































Newsy
26-10-2018
Mediom przyjaźni 2018 nagrodzeni
Kolejna edycja plebiscytu „Mediom przyjaźni" znalazła swój finał na uroczystej gali, podczas ...
05-09-2018
Nominacje do plebiscytu „Mediom Przyjazny 2018”
Drodzy Państwo, Szanowne Redakcje. Wielkopolski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, rokrocznie w ...
24-08-2018
W cieniu Siedmiu Drzew
Rozpoczynając cykl reportaży p.t. „Cudze chwalicie...", w artykule inauguracyjnym pokazaliśmy ...
Najnowsze artykuły
08-11-2017
Kordian
Refleksja Idealista i buntownik-Kordian dający serce
Witaj w moim ...
16-02-2017
"Za dyskretnie uchyloną kurtyną" - Dariusz Bereski - aktor, reżyser i poeta
Ludzie, którzy zostali obdarzeni nieprzeciętnym talentem ...
01-12-2016
Magiczna Galeria
Ludzie, którzy zostali obdarzeni nieprzeciętnym talentem ...
Najnowsze galerie

V Gala
Polskiej Mody


3-09-2015

Rejs "Białą Damą" po Warcie


8-08-2015
Copyright (c) 2008-2018 by LT Media Net